piątek, 05 luty 2021 07:50

W oczekiwaniu na stanowisko MSWiA w sprawie kierowców i konserwatorów OSP

Napisał Dariusz P. Kała
Oceń ten artykuł
(1 głos)
www.pixabay.com www.pixabay.com

Stanowisko Regionalnej Izby Obrachunkowej w Gdańsku w zakresie zatrudniania kierowców nie jest oparte na dogłębnej wykładni prawa oraz znajomości realiów funkcjonowania ochotniczych straży pożarnych w Polsce.

RIO Gdańsk na barykadach rewolucji i realny problem w gminach

Od ponad 3 miesięcy sprawa zatrudniania kierowców i konserwatorów przez gminy rozpala środowisko samorządów gminnych i strażaków ochotników. Cała sprawa rozpoczęła się od stanowiska Regionalnej Izby Obrachunkowej w Gdańsku z początku 2020 r., w którym RIO Gdańsk podważyło kilkunastoletnią, przez nikogo nie kwestionowaną praktykę zatrudniania kierowców i konserwatorów przez gminy. RIO Gdańsk uznało:

„Z treści art. 32 ust. 3a ww. ustawy wynika, że wójt może zatrudnić komendanta gminnego ochrony przeciwpożarowej. Na stanowisku komendanta gminnego ochrony przeciwpożarowej może być także zatrudniony komendant gminny związku ochotniczych straży pożarnych. Wójt koordynując funkcjonowanie krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego na obszarze gminy może to zadanie realizować przy pomocy komendanta gminnego ochrony przeciwpożarowej, jeżeli został on zatrudniony przez wójta, albo przy pomocy komendanta gminnego związku ochotnicznych straży pożarnych. Zatem w świetle w/w przepisu jedynie z powyższymi osobami może zostać nawiązany stosunek pracy i jest możliwość finansowania środkami budżetowymi ich wynagrodzeń. Brak jest możliwości finansowania środkami budżetowymi wynagrodzeń dla członków gminnych OSP”.

„Kolegium podziela stanowisko Sądu Okręgowego w Bydgoszczy wyrażone w uzasadnieniu wyroku z dnia 14 kwietnia 2014 r. wydanego w sprawie prowadzonej pod sygn. akt VI U 405/13, w którym Sąd stwierdził, że brak jest podstaw faktycznych i prawnych do zawarcia pomiędzy Urzędem Gminy a zainteresowanym umowy zlecenia dotyczącej konserwacji i prowadzenia wozu strażackiego”.

„W ustalonym stanie faktycznym i prawnym sprawy - w ocenie Kolegium Izby - Wójt Gminy Czarna Dąbrówka nie był zatem uprawniony do zawierania z członkami Ochotniczej Straży Pożarnej umów zleceń, których przedmiotem było wykonywane obowiązków kierowcy i konserwatora sprzętu oraz samochodu pożarniczego”[1].

Stanowisko RIO Gdańsk realnie wpłynęło na praktykę urzędów gmin, które z początkiem 2021 r. w niektórych częściach kraju zaprzestały zawierać umowy z kierowcami i konserwatorami OSP. Sytuacja ta stała się ogólnopolskim problemem w momencie kiedy Serwis Samorządowy PAP nagłośnił stanowisko RIO Gdańsk.

Problem nie jest błahy. Nie ma ogólnopolskich statystyk wskazujących w ilu spośród ponad 2000 gmin w Polsce są zatrudniani kierowcy lub konserwatorzy OSP. Z moich ogólnopolskich doświadczeń prowadzenia szkoleń z zakresu finansowania OSP  wielokrotnie we wszystkich województwach w Polsce wynika, że jest to praktyka dosyć powszechna. Z przeprowadzonej przeze mnie prowizorycznej ankiety przeprowadzonej na portalu Facebook w 2020 r. w której udzielono 269 głosów, 168 osób potwierdziło, że u nich w gminie stosowana jest umowa zlecenia w zatrudnianiu kierowców i konserwatorów, 59 – że stosowana jest umowa na cały lub częściowy etat, 4 – że stosuje się umowę o dzieło, 38 – nie zatrudnia się na żadną umowę, wypłaca się ekwiwalent za udział w działaniach ratowniczych jako kierowca.

ZOSP RP za wieloletnią niepodważalną praktyką

Sytuacja ta spowodowała reakcję Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP, który dostrzegając problem pogorszenia zabezpieczenia pożarowego gmin wystąpił w tej sprawie do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Związek OSP RP stoi na stanowisku:

„Zdaniem ZOSP RP jednostki samorządowe szczebla gminnego mają prawo do zatrudniania na podstawie umowy o pracę lub umowy zlecenia kierowców (kierowców-konserwatorów) OSP, a koszty z tym związane stanowią koszty zapewnienia gotowości bojowej tych OSP w rozumieniu art. 32 ust. 2 ustawy o ochronie przeciwpożarowej”[2].

W pełni zgadzam się ze stanowiskiem ZOSP RP, które wielokrotnie przedstawiałem w swoich publikacjach na różnych łamach i w swoich książkach oraz na szkoleniach pracowników samorządowych w całej Polsce[3]. Obecnie nie jest znane stanowisko MSWiA w tej sprawie.

Najwyższa Izba Kontroli nie podziela stanowiska RIO Gdańsk

W 2019 r. został opublikowany raport Najwyższej Izby Kontroli dotyczący finansowania działalności ochotniczych straży pożarnych. Była ta jedyna tak kompleksowa kontrola finansowania OSP od co najmniej kilkunastu lat. NIK dostrzegł, że w gminach przeznacza się środki na zatrudnianie kierowców i nie uznał tej praktyki za niezgodną z prawem (s. 25 raportu). Co ciekawe NIK wskazał, że w Irlandii strażacy-ochotnicy otrzymują wynagrodzenie za czas spędzony podczas służby. Posiadają oni konkretne obowiązki wynikające z umów o zatrudnienie. NIK wskazał także, że Czechach członkowie ochotniczych drużyn strażackich pozostają w stosunku pracy z gminą (zwykle na podstawie umowy zlecenia). Dowódcy lub kierowcy-operatorzy, będący jednocześnie członkami formacji ochotniczych jak i zawodowych są zatrudniani przez gminy na podstawie umowy o pracę (s. 59 raportu).

Sąd Najwyższy i sądy powszechne nie podzielają wątpliwości RIO Gdańsk

W 2009 r. Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 14 maja 2009 r., I UK 351/08[4] zajmował się sprawą strażaka, który uczestniczył w działaniach ratowniczych. Sprawa co prawda dotyczyła zasiłku chorobowego, ale strażak miał zawartą z urzędem miasta umowę zlecenie dotyczącą utrzymywania sprzętu OSP w stałej gotowości bojowej (umowa zlecenia z konserwatorem OSP). Rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego nie dotyczyło stricte dopuszczalności zawierania umów z kierowcami i konserwatorami OSP przez gminy, ale Sąd Najwyższy nawet na pierwszy rzut oka (prima facie) nie dostrzegł w takiej umowie naruszenia jakiegokolwiek prawa.

Trzeba wskazać, że orzeczenie Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z dnia 14 kwietnia 2014 r., VI U 405/13, na którym opiera swoje stanowisko RIO Gdańsk, w istocie swojej nie dotyczyło dopuszczalności zawierania umów z kierowcami i konserwatorami OSP przez gminy. Rozstrzygnięcie to dotyczyło sporu z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych związanym z ubezpieczeniami społecznymi rolników, będących strażakami OSP. Sąd bydgoski wyraził swój pogląd o umowach na marginesie głównych rozważań. Jednak teza sądu bydgoskiego o umowach kierowców i konserwatorów nie dość że wyrażona ponad 6 lat temu, jest poglądem całkowicie marginalnym i nie znalazła uznania i poparcia w innych tego typu orzeczeniach[5] Orzeczenia sądu bydgoskiego, z całym szacunkiem dla tego sądu,  nie można też traktować z takim uznaniem jak orzeczeń Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego, czy Trybunału Konstytucyjnego. Sądy Okręgowe są na trzecim miejscu na cztery w hierarchii sądów w Polsce, po Sądzie Najwyższym i Sądach Apelacyjnych. Dziwi więc że pogląd wyrażony na marginesie rozważań w uzasadnieniu odosobnionego orzeczenia jednego spośród 45 sądów w Polsce, zawojowało aż tak daleko myślenie RIO Gdańsk na temat zatrudniania kierowców i konserwatorów OSP. Wydawało by się, że orzeczenia Regionalnych Izb Obrachunkowych powinny opierać się jednak na bardziej solidnych i autorytatywnych podstawach, szczególnie w istotnych kwestiach społecznych dotyczących bezpieczeństwa obywateli jakim jest bezpieczeństwo przeciwpożarowe gmin.

Stanowisko Krajowej Rady Regionalnych Izb Obrachunkowych

W skład Krajowej Rada Regionalnych Izb Obrachunkowych (KR RIO) wchodzą prezesi regionalnych izb obrachunkowych oraz po jednym reprezentancie kolegium każdej izby. Działająca od 1998 r. KR RIO co najmniej od 2001 r. corocznie przedkłada swoje sprawozdanie Sejmowi i Senatowi z działalności izb i wykonania budżetu przez jednostki samorządu terytorialnego.

W sprawozdaniu z 2001 r. wskazano, że regionalne RIO przeprowadziły w 2000 r. kontrole w całym kraju dotyczące zadań własnych gminy z zakresu ochrony przeciwpożarowej. Kontroli poddano 216 gmin, co obejmowało 8,9% gmin w Polsce. Na terenie tych gmin funkcjonowało 1370 ochotniczych straży pożarnych. W sprawozdaniu tym jednoznacznie wskazano, że gminy ponosiły na OSP wydatki osobowe w postaci wynagrodzenia kierowców wozów bojowych. Wypłata wynagrodzeń kierowcom odbywała się w formie ryczałtu lub w oparciu o umowę o pracę (s. 245-246 sprawozdania). W podsumowaniu sprawozdania dotyczącego finansowania OSP przez gminy wskazano: „Obowiązujące przepisy nie regulują natomiast jednoznacznie sposobu wynagradzania kierowców-mechaników. Z uwagi na konieczność utrzymania w gotowości bojowej najważniejszego sprzętu przeciwpożarowego, jakimi są samochody i motopompy, celowym byłoby ujęcie w przepisach możliwości zatrudniania kierowców-mechaników przez gminę” (s. 248 sprawozdania). Należy też wskazać, że art. 32 ust. 2 ustawy o ochronie przeciwpożarowej jako główna podstawa finansowania OSP przez gminy pozostaje praktycznie nie zmienny od 1991 r., kiedy wchodziła w życie nowa ustawa o ochronie przeciwpożarowej.

Z treści powyższego sprawozdania możemy wysnuć taki wniosek że w 2001 r. KR RIO dostrzegła problem niejasności prawnych związanych z wynagradzaniem kierowców-mechaników, ale jednocześnie regionalne izby obrachunkowe w całym kraju pozwalały gminom zatrudniać kierowców wozów bojowych w oparciu o umowę o pracę. Jeżeli w 2001 r. KR RIO uznawała, że takie praktyki są dopuszczalne w świetle prawa, a art. 32 ust. 2 ustawy o ochronie przeciwpożarowej nie zmienił się praktycznie do dnia dzisiejszego w istotnym przedmiotowym zakresie, to dlaczego dzisiaj kwestionuje się na tej samej podstawie prawnej możliwość zatrudniania kierowców OSP przez gminy? Wynikałoby z tego, że prawo się nie zmieniło, ale RIO Gdańsk podjęło próbę zmiany wykładni i stosowania prawa, która obowiązywała co najmniej od 2001 r. Uzasadnienia takiej zmiany RIO Gdańsk nie przedstawiło.

RIO kontra RIO

Należy zwrócić uwagę, że stanowisko RIO Gdańsk jest sprzeczne ze stanowiskiem Regionalnej Izby Obrachunkowej w  Opolu, która  w swojej uchwale z dnia 30 czerwca 2010 r., sygn. 14/29/2010, zajęła następujące stanowisko: „Zdaniem Kolegium, w zakresie określonym przez te przepisy, gmina może ponosić koszty związane z wynagrodzeniem kierowców samochodów ciężarowych służących ochronie przeciwpożarowej, zatrudnionych w urzędzie gminy w ramach umowy o pracę”. RIO Opole wyraźnie dopuściło zatrudnianie kierowców OSP przez gminy i nie zakwestionowała zatrudniania przez gminy kierowców i konserwatorów na umowę zlecenie. Tym bardziej dziwi stanowisko RIO Gdańsk, które podważyło długoletnie stanowisko RIO Opole. RIO Białystok wyraziło w styczniu 2021 r. zgodę na umowy zlecenia z kierowcami. Wobec sprzeczności pomiędzy orzeczeniami lokalnych Izb, zasadne jest aby stanowisko w tej sprawie zajęła Krajowa Rada Regionalnych Izb Obrachunkowych, biorąc pod uwagę swoje stanowisko z 2001 r. Takie stanowisko KR RIO było kiedyś przygotowane w zakresie finansowania komend powiatowych Państwowej Straży Pożarnej przez powiaty. Dobrze się składa bo obecnie w skład Prezydium Krajowej Rady RIO wchodzą Prezes RIO Gdańsk oraz Prezes RIO Opole, które wydały wykluczające się stanowiska w zakresie zatrudniania kierowców OSP przez gminy. Natomiast Prezesem Krajowej Rady RIO jest Pan Mirosław Legutko, Prezes RIO Kraków, który ma dobre rozeznanie w zakresie finansowania OSP.

Częściowy odwrót RIO Gdańsk

Skierowanie sprawy kierowców i konserwatorów przez ZOSP RP do MSWiA spowodowało, że RIO Gdańsk skorygowało swoje stanowisko i uznało, że:

„W wyniku bieżącej weryfikacji orzecznictwa sądowego tutejsza Izba (...) po ponownym przeanalizowaniu problematyki zlecania przez organy wykonawcze gmin i finansowania środkami budżetowymi wynagrodzeń członków gminnych ochotniczych straży pożarnych odstąpiła w listopadzie 2020 r. od wskazywania jako nieprawidłowości zawierania umów zleceń, których przedmiotem jest wykonywanie obowiązków konserwatora lub mechanika na rzecz jednostek ochotniczych straży pożarnych przez członków gminnych ochotniczych straży pożarnych”[6].

RIO Gdańsk uznało więc, że zatrudnianie konserwatorów OSP przez gminy jest dopuszczalne. RIO Gdańsk kwestionuje jednak dalej zatrudnianie kierowców przez gminy. „RIO w Gdańsku odstąpiła od wskazywania jako nieprawidłowości zawierania umów zleceń, których przedmiotem jest wykonywanie obowiązków konserwatora lub mechanika na rzecz jednostek OSP przez ich członków – poinformowała prezes tamtejszej Izby Luiza Budner-Iwanicka. Jak podkreśliła w rozmowie z Serwisem Samorządowym PAP, zmiana stanowiska nie dotyczy kierowców OSP”[7].

Nauka z przeszłości poszła w las

Obecna sytuacja wykreowana przez RIO Gdańsk jak żywo przypomina sprawę ekwiwalentu pieniężnego za udział w działaniach ratowniczych dla członków ochotniczych straży pożarnych z lat 2006-2008. Na początku 2006 r. Regionalna Izba Obrachunkowa w Krakowie a w ślad za nią Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji podważyła ponad dwudziestoletnią wykładnię w zakresie ekwiwalentu za udział w działaniach ratowniczych[8]. Całość sprawy skończyła się skierowaniem jej do sądu. Rewolucyjna wykładnia RIO Kraków i MSWiA została całkowicie obalona przez kilkanaście orzeczeń sądów powszechnych oraz administracyjnych, w tym Naczelny Sąd Administracyjny w drodze praktycznie jednolitej linii orzeczniczej. Na skutek tych orzeczeń sądowych powrócono do pierwotnej wieloletniej praktyki związanej z ekwiwalentem, a nietrafna wykładnia RIO Kraków i MSWiA odeszła w przeszłość i nigdy jak dotychczas nie powróciła[9].

Sprzeczności i błądzenie RIO nie tylko w ochotniczych strażach pożarnych

Wzajemne wykluczenie się stanowisk Regionalnych Izb Obrachunkowych oraz ich uchylanie przez sądy można dostrzec także w obrębie funkcjonowania Państwowej Straży Pożarnej. Po zmianach prawa w zakresie finansowania Państwowej Straży Pożarnej związanych z utworzenie Funduszu Wsparcia Państwowej Straży Pożarnej, pojawił się problem finansowania komend powiatowych PSP przez samorządy powiatowe. Wówczas również wystąpiły rozbieżne stanowiska RIO i ostatecznie  skończyło się na podjęciu stanowiska przez Krajową Radę Regionalnych Izb Obrachunkowych[10].

Trzeba przyznać, że problem wzajemnie wykluczających się stanowisk RIO nie jest właściwy tylko dla tych instytucji. Wykluczające się wykładnie prawa występuję także w obrębie orzecznictwa administracji czy sądów. Tym bardziej z nadzieją należy czekać na realizację dobrego pomysłu nowego Przewodniczącego Krajowej Rady Regionalnych Izb Obrachunkowych Pana Mirosława Legutko jakim jest ujednolicenie orzecznictwa Regionalnych Izb Obrachunkowych.

Gwoli sprawiedliwości trzeba także przyznać, że Regionalne Izby Obrachunkowe w niektórych sprawach OSP podejmowały także trafne stanowiska. Przykładem może być tutaj sprawa odrębnej uchwały w sprawie udzielenia dotacji dla Ochotniczej Straży Pożarnej przez gminę. W tym przypadku wystąpiła zgodność stanowisk RIO we Wrocławiu, RIO w Lublinie, w Poznaniu, Rzeszowie i Warszawie. Natomiast RIO w Krakowie zajęło odmienne nietrafne stanowisko, co znowu pokazuje sprzeczność pomiędzy orzecznictwem Regionalnych Izb Obrachunkowych[11].

Jeżeli nie umowy to co?

RIO Gdańsk w swojej uchwale z 23 stycznia 2020 r. uznało, że: „że zainteresowani (osoby, z którymi podpisano umowy zlecenia) są członkami OSP i wykonywanie przez nich czynności konserwacji i prowadzenia w czasie akcji wozu strażackiego stanowiło ich obowiązek wynikający z członkostwa w OSP”. Wynikało by z tego, że RIO Gdańsk uznaje, że kierowca OSP powinien za kierowanie pojazdem OSP otrzymywać jedynie ekwiwalent za udział w działaniu ratowniczym na podstawie art. 28 ustawy o ochronie przeciwpożarowej. Można by więc wnioskować, że zdaniem RIO Gdańsk strażacy ochotnicy którzy są zatrudniani przez gminy jako kierowcy, uzyskują nie należne im dodatkowe uprzywilejowanie poprzez zatrudnienie i pobieranie wynagrodzenia od gminy.

Taka wykładnia i filozofia myślenia nie uwzględnia jednak realiów funkcjonowania OSP w Polsce. Na 35 stronie raportu NIK z 2019 dotyczącego finansowania OSP wskazano, że jednym z najczęstszych problemów w funkcjonowaniu OSP jest: „dyspozycyjność ochotników OSP, co było związane z rozproszeniem ratowników na terenie gminy i odpływem młodych ludzi z małych miejscowości i wsi; okresowe natężenie prac polowych lub niezrozumienie ze strony pracodawców”.   

Diagnozę Najwyższej Izby Kontroli w tym zakresie należy uznać za trafną. Natężenie prac polowych związane jest z tym, że na wsiach i w mniejszych miejscowościach członkami ochotniczy straży pożarnych są rolnicy. Mając do wyboru wyjazd do akcji lub zadbanie o zebranie plonów w sezonie, słusznie wybierają zbieranie plonów, które pozwalają im i ich rodzinom utrzymywać się nie rzadko przez cały rok do kolejnych zbiorów. Niezrozumienie ze strony pracodawców wiąże się z tym, że pracodawcy nie są dzisiaj zainteresowani zwalnianiem swoich pracowników i jednocześnie członków OSP do udziału w akcjach, bo tracą na tym ekonomicznie. Pracodawca nierzadko stawia wybór: albo pracujesz, albo się bawisz w OSP. Wynika to z tego, że państwo dzisiaj nie wspiera w żaden sposób pracodawców, aby mogli bez zagrożenia dla swoich firm zwalniać pracowników (jednocześnie członków OSP) do udziału w działaniach ratowniczych. Faktem jest także, że wiele osób młodych z obszarów wiejskich opuszcza swoje rodzinne strony i przenosi swoje centrum życia, nauki, pracy do większych miast i aglomeracji, które stwarzają im większe szansa na lepszą edukację i pracę. To przekłada się na spadek frekwencji w ochotniczych strażach pożarnych i problemy ze sformowaniem odpowiedniej drużyny OSP do wyjazdu do działań ratowniczych. Z procesem wyludnienia wiąże się także kwestia niekorzystnych od wielu lat dla Polski trendów demograficznych. Kryzys urodzeń i wymienności pokoleń dotyka także tereny wiejskie i powoduje, że skoro jest mniej młodych ludzi to i mniej ludzi pojawia się w ochotniczych strażach pożarnych.

Poza tym trzeba mieć także na uwadze proces profesjonalizacji jaki dokonał się w OSP, w tym włączenie około 1/4 ochotniczych straży pożarnych do krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego. To wszystko powoduje, że osoby realnie zaangażowane w OSP chcąc sprostać wszystkim wymaganiom stawianym OSP takim jak szkolenia, obsługa nowoczesnego sprzętu, wyjazdy do akcji, angażują się w OSP w wymiarze przekraczającym czasami tradycyjne ochotnictwo, a służba w OSP  staje się regularną „pracą” na przynajmniej częściowy etat. Odbywa się to nierzadko kosztem rodziny, pracy i czasu prywatnego.

Przeszkodą do zatrudniania strażaków ochotników w urzędach gmin na umowę o pracę nie może być podwójny status kierowcy OSP zatrudnionego w urzędzie gminy. Wiadomo bowiem że jest on jednocześnie członkiem ochotniczej straży pożarnej a w przypadku zatrudnienia go w urzędzie gminy w oparciu o umowę o pracę staje się pracownikiem samorządowym na podstawie ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych[12]. Zarzut jakoby urzędnik gminny jechał do pożaru nie licuje z rolą jaką pełnią urzędnicy gminni lub, że taki urzędnik mógłby ulec wypadkowi w trakcie działań ratowniczych nie jest trafny. Sama Regionalna Izba Obrachunkowa w Gdańsku wskazała, że w urzędach gmin na umowę o pracę mogą być zatrudniani komendanci gminni ochrony przeciwpożarowej którzy posiadają status pracownika samorządowego pracującego na stanowisku urzędniczym. Przepisy nie zabraniają żeby był on jednocześnie członkiem ochotniczej straży pożarnej. Art. 32 ust. 3a ustawy o ochronie przeciwpożarowej mówi nawet wprost, że zatrudniony na tym stanowisku może być komendant gminny związku ochotniczych straży pożarnych. Trzeba także wskazać na § 2 ust. 2 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad kierowania i współdziałania jednostek ochrony przeciwpożarowej biorących udział w działaniu ratowniczym[13]. Przepis ten wyraźnie mówi, że komendant gminny ochrony przeciwpożarowej, jeśli jest członkiem ochotniczej straży pożarnej i posiada kwalifikacje do kierowania działaniem ratowniczym może kierować działaniami ratowniczymi. W związku z tym nie ma różnicy między kierowcą OSP zatrudnionym w gminie na umowę o pracę, który bierze udział w działaniach ratowniczych, a komendantem gminnym ochronny przeciwpożarowej który mając status pracownika samorządowego bierze udział w działaniach ratowniczych, a nawet nimi kieruje.

Co powie MSWiA?

Obecnie stanowiska w sprawie zatrudniania kierowców i konserwatorów OSP przez gminy nie zajęło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, co może się okazać kluczowe dla sprawy. Czy MSWiA poprzez nietrafną wykładnię prawa RIO Gdańsk tak jak kilkanaście lat temu wykładnię RIO Kraków w sprawie ekwiwalentu, co poważnie zaburzy wyjazdowość OSP i zagrozi bezpieczeństwu przeciwpożarowemu gmin? Miejmy nadzieję, że tym razem MSWiA podzieli stanowisko Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP, Najwyższej Izby Kontroli i sądów oraz niektórych Regionalnych Izb Obrachunkowych i wszystko wróci do dotychczasowej wieloletniej i niekwestionowanej praktyki. Gdyby jednak się okazało, że MSWiA podzieli stanowisko RIO Gdańsk konieczne się stanie zaskarżanie stanowisk Regionalnych Izb Obrachunkowych do sądów.

 

Dariusz P. Kała

doktor nauk prawnych,

specjalizuje się w prawie ochrony przeciwpożarowej

Niebezpieczna rewolucja RIO Gdańsk - artykuł w "Rzeczpospolitej"

RIO Gdańsk wycofuje się z kontrowersyjnego stanowiska w zakresie zatrudniania konserwatora OSP

RIO pozwala na zatrudnianie kierowców OSP w urzędzie gminy

Uchwała Regionalnej Izby Obrachunkowej w Opolu dnia 30 czerwca 2010r., sygn. 14/29/2010

Niebezpieczna wykładnia Regionalnej Izby Obrachunkowej w Gdańsku w zakresie zatrudnienia kierowców i konserwatorów w urzędzie gminy

Stanowisko Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP

Wywiad z nowym Przewodniczący KR RIO Panem Mirosławem Legutką

[1] Uchwała Nr 054/g218/I/20 Kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej w Gdańsku z dnia 23 stycznia 2020 r.

[2] Pismo Prezesa ZG ZOSP RP Waldemara Pawlaka do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusza Kamińskiego z dnia 22 grudnia 2020 r., PZG/1318/2020.

[3] Szerzej zob. D. P. Kała, System finansowania ochotniczych straży pożarnych w Polsce, Gdańsk 2020, s. 162-164.

[4] D.P. Kała, Glosa do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14 maja 2009 r., I UK 351/08, „Państwo i Prawo” 2013, nr 1.

[5] Wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 27 czerwca 2018 r., III AUa 257/18; Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 6 kwietnia 2016 r., III AUa 1154/15; Wyrok Sądu Okręgowego w Ostrołęce z 17 maja 2018 r., III U 68/18.

[6] Pismo RIO Gdańsk do MSWiA z dnia 11 stycznia 2021 r. (sygn. WK/0603/in/37/1/2020).

[7] „Prezes RIO uznała, że można zawrzeć umowę z członkiem OSP-mechanikiem, jednak nie z kierowcą”, Serwis Samorządowy PAP z dnia 28.01.2021 r.

[8] Stanowisko Janusza Kota, Prezesa Regionalnej Izby Obrachunkowej w Krakowie z dnia 4 stycznia 2006 r., WIAS – 8010/85/06; Pismo Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 29 maja 2007 r., Departament Zarzadzania Kryzysowego i Spraw Obronnych, DZKiSO-II-0714-6(2)/2897/07//AJ.

[9] Szerzej na ten temat zob. D.P. Kała, Ekwiwalent pieniężny dla członków ochotniczych straży pożarnych, Gdańsk 2018, s. 21-23

[10] D.P. Kała, Sposób finansowania komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej przez jednostki samorządu terytorialnego, w: I. Kowalska, P. Możyłowski, T. Śmietanka, Funkcjonowanie jednostek samorządu terytorialnego w wymiarze finansowo-prawnym, Radom 2019, s. 155-170.

[11] Zob. D.P. Kała, Słuszna linia orzecznicza RIO w zakresie dotacji dla ochotniczej straży pożarnej, (https://www.lexfire.pl/okiem-redaktora/item/1325-sluszna-linia-orzecznicza-rio-w-zakresie-dotacji-dla-ochotniczej-strazy-pozarnej, dostęp: 1.02.2021 r.)

[12] Tekst jednolity – Dz. U. z 2019 r., poz. 1282 z późn. zm.

[13] Tekst jednolity - Dz.U. z 2013 r., poz. 709 z późn. zm.

Czytany 2086 razy Ostatnio zmieniany piątek, 05 luty 2021 08:15

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem